Pół roku po Anglii i Walii, również Szkocja zalegalizowała
małżeństwa tej samej płci. W wieczornym głosowaniu w parlamencie w
Edynburgu, za ustawą o małżeństwach i partnerstwie cywilnym głosowało
105 szkockich deputowanych, przeciwko tylko 18.
Było to wolne głosowanie, nie podlegające dyscyplinie partyjnej i wśród
głosujących "Nie" było siedmioro rządzących szkockich narodowców oraz
ośmioro konserwatystów i troje labourzystów z ław opozycji. Kampanię
sprzeciwu prowadziły oba główne szkockie kościoły: katolicki i
prezbiteriański. W ostatniej chwili przepadła poprawka, która miała
zagwarantować duchownym i urzędnikom municypalnym prawo do odmowy
udzielenia takiego ślubu. Rząd w Edynburgu podkreśla jednak, że
dotychczasowe ustawodawstwo i tak daje im już taką możliwość.
Wicepremier Nicola Sturgeon ze Szkockiej Partii Narodowej SNP wysłała w świat Tweet o treści: - Jestem dumna, że głosowałam za. Szkocja jest od dziś lepszym krajem. Minister
zdrowia Alex Neil powiedział, że jest to historyczny moment dla równouprawnienia w Szkocji.
Małżeństwa tej samej płci są nadal niemożliwe w Irlandii Północnej oraz w
Republice Irlandzkiej. Szkocja dołączyła natomiast do pasa
atlantyckiego państw Zachodniej Europy, gdzie pary homoseksualne mogą
zawierać małżeństwa - od Islandii i Norwegii, przez Szwecję, Danię,
Belgię, Holandię i Francję, aż po Hiszpanie i Portugalię.
(miko)
TopNews - najpopularniejsze materiały WP.PL