program partnerski

Fajny portal dla dorosłych...

Bardzo fajna strona dla dorosłych !!!!!!!!
http://zbiornik.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub homoseksualistów w Polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub homoseksualistów w Polsce. Pokaż wszystkie posty

30 sierpnia 2015

Jestem dumnym ojcem geja........

- Znajomi w pracy bez przerwy mówią o swoich dzieciach, ale do mnie mają pretensje. Nie każdy sobie „życzy” słuchać, czym zajmuje się moja córka-lesbijka – mówi Agata Skalska, mama działająca na rzecz rodziców osób LGBT.



Zapraszam do przeczytania całego artykułu ,który znajduje się w poniższym linku...

4 września 2014

Dziennikarz sportowy zdradził, że jest gejem

Mark McAdam, korespondent Sky Sports i Sky Sports News, w rozmowie z magazynem "Gay Times" wyznał, że jest gejem. Prezenter wyznał, że przez lata próbował walczyć ze swoją seksualnością.
 

 


 
Mark McAdam zdradził, że w czasach szkolnych był atakowany i zastraszany ze względu na swoją odmienność. – Tylko homoseksualiści są w stanie zrozumieć, jaką traumę przechodziłem w czasie akceptacji swojej seksualności – wyznał korespondent Sky Sports.
- Kocham piłkę nożną tak samo, jak każdy prosty faceta – dodał McAdam, który zajmuje się przede wszystkim właśnie futbolem.


 Źródło: Onet

27 sierpnia 2014


Pierwszy ŚLUB GEJÓW w Polsce?! Jędrzej i Marek "ZAMĘŻYLI". Jak to możliwe?!

Była przysięga, łzy wzruszenia, pierwszy taniec, a potem wesele z przytupem! Jędrzej i Marek, homoseksualna para z Krakowa, przechytrzyli polskie prawo i przyrzekli sobie miłość, wierność i uczciwość. Jak to możliwe?



Okazuje się, że w polskim prawie nie brakuje luk, które da się wykorzystać, żeby formalnie ślubować sobie to, co przyrzekają przed ołtarzem małżonkowie. I mieć podobne do nich uprawnienia. 

Ale to nie było proste, Jędrzej i Marek swój ślub przygotowywali 1,5 roku. Są razem już od 7 lat i od dawna marzyli, żeby zostać małżeństwem. Czekali na ustawę o związkach partnerskich. Ale kiedy zobaczyli, jak grzęźnie w Sejmie, wiedzieli że musza wziąć sprawy w swoje ręce. I okazało się, że to da się zrobić! Zaczęli od zmiany nazwiska. 

W urzędzie stanu cywilnego Jędrzej i Marek złożyli wnioski, żeby do swojego nazwiska dopisać nazwisko partnera. Wyjaśnili, że są w szczególnie ważnych więziach emocjonalnych z osobą noszącą drugie nazwisko i jej rodziną". I udało się bez problemu! Potem para znalazła prawnika, który podjął się napisania odpowiedniej umowy i poprowadzenia "ślubnej" uroczystości. Tak powstała "Umowa Partnerska". Formalnie to umowa cywilna - oświadczenie. 

A że zgodnie z prawem każdy może złożyć oświadczenie dowolnej treści, Jędrzej i Marek sami ułożyli sobie "małżeńskie" zobowiązania. Przyrzekli sobie nie tylko wierność, solidarność i odpowiedzialność za drugą osobę. Oświadczyli też, że nawet kiedy ich uczucie wygaśnie, zawsze będą pomagać sobie i w opiecie nad rodzicami.

 A kiedy jeden z nich popadnie w biedę, drugi zagwarantuje mu przynajmniej połowę. Swoją "ślubną" przysięgę wygłosili na głos przy świadkach - rodzinie, przyjaciołach, współpracownikach. I tak - jak mówią - "zamężyli".I choć fromalnie nie są małżeństwem ich umowa jest najbardziej zbliżona do tej łączącej męża i żonę, na jaką pozwala polskie prawo. 

Jędzej i Marek nie mają tylko dwóch małżeńskich przywilejów. Nie mogą dziedziczyć po sobie bez zapłacenia podatku i nie mogą mieć wspólnych świadczeń, ubezpieczeń.